czwartek, 5 stycznia 2017

I choć w starożytności mawiano, że: "Wybrańcy bogów umierają młodo" nigdy nie pogodzimy się z tym, aby bezmyślność i brak wyobraźni stały się przyczyną tragedii! Aby pijany kierowca na kilka minut przed północą w sylwestrową noc zabijał dwie młode dziewczyny. Obie szły chodnikiem na Plac Ratuszowy w Jeleniej Górze na pokaz sztucznych ogni. To niewyobrażalne nieszczęście i ogromny ból rodziców nie znajdują tu ludzkiego odpowiednika. Bo przecież  Śmierć jest czymś nieodwracalnym. Jest tylko Czas, który łagodzi rany, choć nigdy ich całkowicie nie zabliźnia... Pozostaje pytanie - Jak uchronić siebie i innych przed niebezpieczeństwem, czyhającym tuż za rogiem? Jak ukarać pijanego kierowcę, który po zbrodniczym fakcie, powie jedynie: "Nic nie pamiętam". Tylko tyle czy aż tyle?

Dzisiaj na komunalnym cmentarzu pożegnały tragicznie zmarłą nastolatkę tłumy jeleniogórzan. 07.01. kolejny pogrzeb i smutny finał sylwestrowej nocy...

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza